Dziś odwrotnie niż zwykle zaczęliśmy turniej wyjątkowo udanie, a zakończyliśmy występem poniżej oczekiwań.

W pierwszym meczu zdecydowanie wygraliśmy z drużyną gospodarzy 24:0. Realizowaliśmy założenia taktyczne, a przyłożenia zdobyli m. in. debiutanci Piotr Pałubski oraz Marcin Kowalczyk.
Na taką grę nie pozwoliła nam Posnania Poznań. Do niedawna ekstraligowa ekipa wystawiła doświadczony i silny skład, który nas pokonał i ostatecznie zagrał w finale turnieju.

W meczu finału Plate o V miejsce zmierzyliśmy się z AZS AWF Warszawa. Dwa przyłożenia zdobyte w drugiej połowie nie pozwoliły na odrobinie strat z początku spotkania i niestety przegrywamy. Ciężko wskazać przyczyny tej dekoncentracji, trochę z rytmu wybiła nas ponad trzygodzinna przerwa między naszymi meczami. Popełniliśmy zbyt dużo niewymuszonych błędów indywidualnych, które drużyna akademików potrafiła wykorzystać.

Ostatecznie zajęliśmy VI miejsce w stawce dziesięciu drużyn. Gospodarzom dziękujemy za gościnę i dobrą oprawę turnieju. Kolejny wyjazd już za dwa tygodnie na Baltic Cup w Gdańsku!