Po udanej inauguracji sezonu w Poznaniu, skąd szczecinianie przywieźli brąz, tym razem stanęli na 2 stopniu podium. W finale po dogrywce ulegliśmy jedynie utytułowanej Posnanii Rugby 7!

Wrocław Sevens to druga runda Pucharu Polski w rugby olimpijskim. Kaskada pojechała do stolicy Dolnego Śląska z apetytem na poprawę wyniku z Wielkopolski, ale tak dobrej gry nie spodziewali się chyba ani zawodnicy ani trener.
Pojechaliśmy bardzo mocnym składem. Co prawda bez kontuzjowanego Pawła Kuźniarskiego, ale to było nasze najsilniejsze zestawienie. Wtedy gra się układa. Droga do finału nie była łatwa ponieważ trafiliśmy tam na bardzo mocną i doświadczoną ekipę z Bolesławca. Ale wiedzieliśmy czego chcemy i po co pojechaliśmy do Wrocławia. Jeśli wiesz czego chcesz i jesteś świadomy swojej jakości to możesz wszystko – komplementuje trener Jacek Jasiński
Poza Husar Bolesławiec RC, którego Kaskada pokonała 35:12 doszło do jeszcze jednego, historycznego wydarzenia.
Pokonaliśmy ekipę z Klub Rugby Husaria Kalisz aż 65:0! Był to najwyższy wynik w historii naszego klubu, najlepszy wynik w tym sezonie w ogóle i chyba najwyższy wynik w historii polskiego rugby 7! – mówi trener.
Pewne zwycięstwa dały nam 1 miejsce po fazie zasadniczej i uprzywilejowaną pozycję w półfinale gdzie ponownie pokonaliśmy Husara Bolesławiec 26:7.
W finale po bardzo zaciętym meczu ulegliśmy ekipie z Poznania 19:24. W regulaminowym czasie gry padł wynik 19:19 Dopiero „złote przyłożenie” zadecydowało o zwycięstwie Muszkieterów.

Serdecznie dziękujemy naszym sponsorom i partnerom za to, że walnie przyczyniają się do naszego rozwoju i lepszej gry: Hotel Vulcan, KALMAREK Bar i Sklep Rybny, Vertigo Studio Reklamy, Stary Stragan, Szczecin Floating Garden, MOSRiR Szczecin, Stoprocent
➡️

Szczególne podziękowania dla firm Wypożyczalnia Samochodów Szczecin- UnityTrans.pl i Madej.rent za pomoc w organizacji transportu!

Skład: Maksym Bączkowski, Sebastian Świerżewski, Marcin Zienkowicz, Mateusz Turkiewicz, Michał Szostak, Pascal Majkowski, Michał Leśnicki, Piotr Stasiak, Konstantyn Soboliev, Augustyn Jabłoński.
Trener: Jacek Jasiński.

Zdjęcie meczowe: Dawid Gaszyński – fotografia
www.gaszynski.pl